Marcinkrakwoj napisał(a):

no dobra, ale na logikę - negocjacje nie zaczną się o 6 rano. Stoisz nieopodal chałupy Cupiała, widzisz gdzie wyjeżdza. Przecież nie pojedzie , szczególnie na negocjacje Renówką czy innym VW, tylko Mercedesem, Bentleyem, Maybachem czy co innego teraz ma. Jedziesz spokojnie za nim , nawet w dużej odległości, takiej fury nie zgubisz, i dojeżdzasz na miejsce spotkania. I potem czekasz - na spotkaniu na pewno on przyjedzie pierwszy, chwilę po nim kontrahent - furę na pewno poznasz, po pierwsze nie przyjedzie na małopolskich blachach, po drugie na negocjacje nie przyjeżdza się ... czytaj wyżej . Bierzesz fotografa, robi z daleka fotę i jak gościa nie znasz wypuszczasz wici - co to za chłop?
No wiem trochę to już mi się wyobraźnia włączyła, może powinienem zmienić branżę na dziennikarstwo śledcze jak wykorzystasz pomysł, to nie musisz dziękować - 20 zł na Akademię przelej
|
Ech żeby to wszystko było tak proste jak mówisz
