zmięty napisał(a):

|
Ja od wtorku mam jednoznaczne sygnaly - są rozmowy i determinacja obu stron, by to rozwiązać. Nawet w ciągu kilku dni. Takie same informacje ma choćby Kozioł, który się z tym nie kryje, sporo rzeczy powiedział pod nazwiskiem. Jest zresztą jedną z osób z którą jestem z powodu tej sprawy w ściślejszym kontakcie.
|
zadam jeszcze jedno bardzo głupie pytanie - skoro wszyscy z Twojej branży i zapewne Ty też (nie zaprzeczaj

) daliby się zabić za to, żeby odgadnąć kto jest tym kontrahentem albo przez kogo jest reprezentowany to dlaczego nie siedzicie pod TF w Myślenicach czekając na kogoś kto będzie wyjeżdzał itp,? Przecież telekonferencją albo przez maile się nie kontaktują? musi ktoś tam siedzieć od kilku dni, ale musi też gdzieś spać i ewentualnie jeść?
Dążę do tego , że dlaczego w obecnych czasach przez trzy dni nie ma żadnego przecieku?