|
Piłkarzem on nie był słabym, miał szybkość i umiał trafić do siatki - tego od skrzydłowego wymaga się. Szkoda, że nie miał mózgu i Wisłę traktował jak kurort wakacyjny.
Pozostaje dziękować Bogu, że Turcy go wzięli, a jeśli zapłacili za niego jakieś słuszne pieniądze (200k euro?), to już w ogóle trzeba się wybrać do Częstochowy lub co najmniej do Łagiewnik.
Donald z wozu, Wiśle lżej!
|