ITI to wraca od lat w dyskusjach. Wszyscy pamiętają ich podchody do Wisły z przełomu wieków (jak to brzmi w ogóle

, i tak co jakiś czas wraca, jak bumerang.
Kolejnego nieszczęścia nie potrzeba przy Reymonta. Miejmy nadzieję, że wojny z Żyletą skutecznie ich odstraszyły od polskiej piłki.