|
Ok, to i moje dwa grosze.
Cieszę się, że żaden dziennikarzyna jeszcze nie rzucił nazwą potencjalnego kupca. To już świadczy o tym, że to poważna firma.
O tym, że jest coś na rzeczy świadczy też zapewne fakt, że ciągle nie powołano prezesa Wisły SA - być może ten impas będzie trwał aż do rozwiązania kwestii właścicielskich.
Pytanie, skąd w ogóle wzięto te 13-15 mln zł za które Cupiał miałby sprzedać Wisłę? w piłkarskim świadku to są śmiesznie pieniądze. Jedynym wytłumaczeniem byłaby kwota 15 mln+ kilkanaście mln zadłużenia wobec podmiotów zewnętrznych.
Cupiał może i jest zdeterminowany na sprzedaż klubu, ale nie byle komu i nie za byle "grosze". Te medialne 15 mln to są w moim mniemaniu właśnie te grosze.
PS. Anegdotka z branży energetycznej "dla tele-foniki 200 mln to jak dla pana 5 groszy" słowa poważnego prezesa poważnej firmy handlującej z TF.
|