Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 17.07.2016, 10:16
an spokojnie, po ogladnieciu powtórki:

Dalej uwazam ze Wdowiec złamał system- czytaj obnażyl naszą denną lige. Wyszesdł z 1 obrońcą (Sadlok) a wygrał mecz.
Ciekawe czy w tym temacie pojawią sie Ci ktorzy przy ostatnim sparingu tak bardzo jebali 3-5-2 a nawet niektorzy chcieli sie zakładać ze takim ustawieniem nie wyjdziemy,a jesli juz wyjdziemy to w dupe srogo. I tak tez to przed meczem na papierze moglo sie zapowiadać. Ale że liga nędzna, to, jakże sie cieszę- 3 punkty zostają w Krakowie, a DW wygrał duzo.

Skład który wystawił obronił sie. Zmiany idealnie. Żeby tylko ktoś sie zbytnio nie podjarał.

Ogólnie jak sie bronimy to 7-1-2 w linii. W kontrach ciekawie wygaldają te wahadła. Para Mójta-Małecki wczoraj w ofensywie na plus w denfensywie dziury jak w serze szwajcarskim. Podobało mi sie jednak to, ze wszyscy walczyli.
W srodku Brlek mało pola bo był tam sam. Mały i Bogus/Drzazga to tacy podwieszeni napastnicy w tej formacji.
Od bramki zaczynając : Miśkiewicz - co trafili w niego obronił, ale jak juz raz wyszedł z linii bramkowej to od razu gol. Wiele osob w tym ja(i wczoraj Sadlok np.) zarzuca Miśkowi ze nie wychodzi do piłek. Wiecie czemu tego nie robi? Bo jak juz wyjdzie to sie zachowuje jak dziewczynka w ciemnym tenelu z chorym błednikiem. On po prostu nie moze wychodzic bo sie mu po.......i jak wczoraj. Na szczescie wczoraj obaj bramkarze grali bez nóg. Uryga niezle, ale 2 błedy popełnił takie, po ktorych przeciwnik miał szanse golową. Cywka wygladał nieźle, jak na jego pozycje itd.
Brożek pracuje duzo, Zdenek to samo. Zachara zrobił jedna rzecz, wypuścił piłke i wpadł w typa, z czego padł gol Pietrzaka. Idealne zmiany Wdowczyka, jednak Bogus zagrał tak samo jak Krzysiu D.
Bardzo poprawnie zagrał tez Bartosz, chociaz pod koniec juz nonszalancje było widać.
Ogólnie na plus, aczkolwiek nie spodziewam sie wielu zmian w linii obrony - raczej spodziewam sei takiego składu do konca.
Pare razy fajnie utrzymalismy sie przy piłce wymianijac duza liczbe podań.

Podsumowując. W szoku. Przed meczem, jak zobaczyłem skład - remis w ciemno z pocałemowaniem ręki
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując