|
Biorąc pod uwagę, jakim składem wyszliśmy na Pogoń, to wynik i gra muszą cieszyć. Natomiast w euforię jeszcze bym nie popadał, bo Pogoń zagrała z nami dosyć otwrty mecz, szczególnie w środku pola. Trudno też powiedzięc w jakiej formie był rywal, więc z dalekoidącymi wnioskami bym się wstrzymał.
Miśkiewicz - raczej na plus. Tak, przy bramce zawalił, ale koledzy też go nie uratowali, a mogli. Za to Miśkiewicz ratował skórę kolegom kilka razy.
Cywka - spora niespodzianka, bez większego zarzutu. Na tyle solidnie, że jestem ciekaw jak będzie się prezentował dalej na tej pozycji.
Uryga - kilka dobrych interwencji, trochę wygranych pojedynków, ale także za dużo błędów i to takich grubszego kalibru. Ale i tak daję plusa, bo wydawał się znacznie pewniejszy i dojrzalszy na boisku. Do tej pory kojarzył mi się z grą bez ryzyka i oddawaniem do najbliższego. W tym meczu czułem, że jest pełnoprawnym zawodnikiem pierwszego składu.
Sadlok - wyprowadzenie piłki w dużej mierze było na jego barkach. Popisał się kilkoma wypieszczonymi crossami. W tyłach okej.
Bartosz - Wygrał kilka pojedynków, raz czy dwa razy popisał się świetną centrą, ośmieszał rywali dynamiką. W tyłach było raczej okej, raz sprezentował Murawskiemu sytuację strzelecką. Jeszcze wiele może poprawić, ale w tej chwili wydaje się gotowy do grania na poziomie Ekstraklasy, przynajmniej w takim ustawieniu.
Mójta - widać było, że indywidualnie mu nie żarło, a i sypiąca się wsółpraca z Małeckim na pewno mu nie pomogła. A mimo to zaliczył poprawny występ i na pewno nie unikał gry. Zobaczymy, co z niego będzie.
Drzazga - to on grał?
Brlek - pierwsza połowa bardzo dobra, w drugiej stopniowo gasł, ale nawet w końcówce miał przebłyski. Gość wie jak regulować tempo gry, umie spowolnić, umie przyśpieszyć, wygrał kilka pojedynków w środku boiska. Chyba zaczyna pokazywać swój potencjał. Ale póki co wciąż na cenzurowanym, bo Pogoń dzisiaj naprawdę zostawiała duże odległości pomiędzy zawodnikami.
Małecki - zaczął świetnie a potem grał zrywami. Wiosną miał znacznie lepsze mecze, więc wysoko zawiesił poprzeczkę, ale i tak z Pogonią byłó okej.
Ondrasek - szkoda, że mu ta główka nie siadła. Oj widać, że współpraca z Brożkiem układa się coraz lepiej, ta dwójkowa akcja ze zgrywaniem główą - palce lizać. No i chłop zasługuje na szacunek za to jak zapierdala przez 90 minut.
Brożek - wow, ostatni raz tak dobrze fizycznie prezentował się z 3 lata temu. Jeżeli to utrzyma, to może być jego sezon.
Boguski - to on grał?
Pietrzak - bramka piękna. Poza tym okej, można się spierać, który lepiej wyglądał w grze, ale trzeba pamiętać, że Mójta miał raczej gorszy dzień.
Zachara - grał krótko, a drużyna nie była ustawiona pod niego. Trudno oceniać.
|