No wyglądało to dużo lepiej niż można było się spodziewać, bo jak zobaczyłam skład przed meczem, to zastanawiałam się szczerze ile nam władują... Brawa dla Kuby Bartosza, który momentami naprawdę prezentował się, jakby grał w Ekstraklasie przynajmniej z dwa sezony. Mogą być z niego ludzie

Mójta przyzwoicie, Pietrzak - szacunek za bramkę. A no i Małecki zrobił nam pierwszego gola, nie ma co ukrywać. Ogólnie z pół składu można by pochwalić. Misiek ewidentnie popełnił błąd, ale też nie raz nam tyłek uratował.