Rustin napisał(a):

Wszyscy dobrze wiedzą, że głównym problemem jest jeden człowiek, który załatwia kosztem dobra klubu swoje prywatne interesy. Dopóki się go nie pozbędziemy, to nie ma właściwie o czym nawet marzyć a co dopiero realnie zakładać.
Legia miażdży nas marketingowo, do ich PR mamy lata świetlne. Nawet, jeśli wymienieni przez was kopacze nie odstają wyraźnie od naszych "gwiazd", to niestety my nie potrafimy sprzedawać tego co mamy.
|
Ty naprawde myslisz, ze to wszystko wina Kapki? Ze po jego wyp...nastanie nowa era Wisly?
To oczywiste, ze gosc siedzi kolo koryta i but na morde mu za to. Zyje z Wisly to oczywiste, jednak zastanawiam sie o jakich prywatnych interesach mowa?
Bo kontekst, jak by mowa byla o jakis ....a bajonskich sumach wedrujacych po kajmanskich kontach. Przeciez od lat grzebiemy w smietniku i pozyskujemy darmowych zawodnikow, to nie kumam o jakich biznesach mowa.
Mam rozumiec, ze ktos inny...(jak ktos tam .......nal, Zewlakow) ma dojscia do innego smietnika, lub wtyczke w afrykanskim buszu, ktora wysle kontener pelen darmowych i malo wymagajacych socceros?
Przeciez kopacz z karta na reku nie jest czyms normalnym. On nie jest wolnym zawodnikiem, dlatego ze jest zbyt zajebisty dla poprzedniego klubu i postanowil zarobic hajs na nowym podpisie . On nie przebiera w ofertach czy negocjuje dla siebie jak najlepsze warunki z innymi klubami. On jest po prostu hujowym grajkiem, hujowym do tego stopnia, ze nikt nawet go nie chce za free...Zazwyczaj pochodzi z jakiegos wy....owa gdzie loda sie robi za cukierki a pierwsza pilke zrobil mu ojczym z moszny upolowanego Swierzopa.
Jesli taki zawodnik do nas przychodzi to musza poleciec fanty. Z racji tego, ze liga polska jest nastym wyborem to pewnie zachechmeca go Iphone 4s na karte lub zaurocza legenda o Wawelskim Smoku...Niezdecydowanym zafunduja pokaz slajdow rodzinnych DG77...poruchasz!
Reasumujac.
Nie sprzedajemy bo nie mamy czego sprzedawac. Nie kupujemy bo nie mamy kasy zeby kupowac. Mamy kiepski PR bo jestesmy kiepskim zespolem, grajacym w kiepskiej lidze i nie potrafimy od lat powalczyc o pudlo. Nasze "gwiazdy" nie odstaja jak im sie uda. Zazwyczaj prezentuja poziom polskiej ligi, pograc z rozpuszczona legla i przejebac z tuzami kieleckimi nastepnie dac serducho z PBB by nastepnie zamulic na szczycie z wielkim vice Piast Gliwice.
Ty sie zastanawiasz, jak wiele milionow nam przechodzi kolo nosa z Make i Ryszarda...a ja sie zastanawiam czy ktos naprawde ich chce i w ogole po co?