|
Pół godziny kopaniny do porzygu, że finał ME bez Ronaldo to będzie przy tym rollercoaster, bramka dla Wisły duetu Małecki-Ondrasek, przerwa. Boguski po godzinie pseudogry jak zwykle jeden błysk niczym Messi czy CR7, po czym klasycznie spierrdoli. Bramka z dupy dla pogoni, później nasza pogoń za zwycięstwem, niestety nieudana.
Remis, 1-1, Kaziu "hipster" Moskal kroczy dumny jak paw, gdyż on non-stop remisował zanim to było modne, na konferencji pomeczowej "mecz walki, obie drużyny miały swoje okazje, mogliśmy ten mecz wygrać, ale jak wiadomo jak nie można meczu wygrać to trzeba go zremisować, otwarcie sezonu, sprawiedliwy wynik:.
|