|
Straszny płacz po Mące, wiadomo Wiślak z krwi o kości i świetny gość, poziom gry też wysoki.
Tyle, że Wisła najlepsze wyniki w tym sezonie zdobywała, gdy Mąka był... kontuzjowany.
Bardziej mi mimo wszystko pod względem piłkarskim szkoda było Wolskiego. Ta gra od przyjścia Wdowca mogła się bardzo podobać i szkoda, że już go nie ma. Z drugiej strony są Małecki i Ondrasek, którzy z Rafałem nam całą grę w tym dobrym okresie robili. Są to dwa istotne osłabienia, ale pewnie kogoś w miejsce Krzyśka pozyskamy. Jeśli na stole leżą kwoty liczone w miliony Euro to moim skromnym zdaniem nie ma co się zastanawiać.
Ja liczę na tą drużynę i trzymam kciuki, żebyśmy zaczęli podobnie jak po przyjściu naszego obecnego trenera. Wylewać żali nie zamierzam, mimo wszystko nie sądzę, żeby mogło to wyglądać gorzej niż w poprzednim sezonie.
|