|
Jedno jest tutaj istotne i mogące wskazywać, że będą jakieś ruchy właścicielskie. Brak jakiejkolwiek decyzji, a nawet przecieków odnośnie prezesury w klubie. Normalnie wakat trwałby ok tygodnia zapewne, a przynajmniej docierałyby jakieś nazwiska. Tak to zawsze w Wiśle bywało. Tu mamy zupełną ciszę jakby decyzję o nowym prezesie miał podjąć już nowy właściciel. Oby.
Inna opcja jest taka, że kompletnie nikt nie chce się w tym bagienku taplać. Ale wracamy do punktu 1 - pewnie byłyby jakieś śladowe informacje z kim rozmawiali.
|