Jaroo1 napisał(a):

Wow, mniej się zadłużyliśmy hip hip hurra! Każdy kto uchwali budżet z deficytem powinien iść do więzienia, każdy taki polityk to jebany złodziej i zdrajca narodu.
Dług = spłata długu = odsetki = pożyczki = kolejny deficyt, pożyczki, odsetki.
I tak właśnie banda PO-PiS nas załatwia na lata.
Jebany matoły nie rozumieją, że gdyby nie mieć długu to wtedy nie trzeba spłacać kredytów = kasa, która teraz idzie na kredyt szła by na co innego, a raczej by nie szła, po prostu pokryłaby deficyt, czy żeby być precyzyjniejszym, tej kasy by nie było bo to jest kredyt, nie byłoby deficytu to i kredytu by nie trzeba było brać.
PiS robi drobne zmiany i taka jest prawda. Z nimi się wiele nie zmieni. Na pewno nie zmieni się to co najważniejsze - deficyt, ZUS, jebanie nas przez UE, socjalizm, obciążenia podatkowe pracodawców i obywateli. Bez tego zawsze będzie patologia. A największa zmiana PiSu czyli te 500+ to kolejna patologia socjalistyczna, czyli ich największy projekt to składowa patologii.
|
Jedź do Somalii, tam znajdziesz swój korwnistyczny raj, bez podatków, bez długów, deficytów, socjalu.
Najśmieszniejsze będzie to, kiedy powiedzmy za 20-30 lat wszyscy postanowią poumarzać sobie długi, o które tak się plują mentalne dzieci Korwina, zwłaszcza, że każdy kraj jest zadłużony. Człowieku, obecnie dług to kwestia polityki, a nie tego, że masz skrypt dłużny na 1000 guldenów u żydowskiego lichwiarza.
A jak ktoś chce historyczne przykłady, to taka Hiszpania w XVI w. potrafiła bankrutować kilkanaście razy i wszyscy mieli na to wyjebane, dług powyżej 1 mld to jest problem wierzyciela, a nie dłużnika.