borsuk napisał(a):

A niewykupienie Wolskiego potwierdza tezę o przygotowaniu do pozbycia się Wisły przez Cupiała. Wyłożył pieniądze na długi, żeby dostać licencje bo inaczej zniszczył by "produkt" który posiada ale nie wydał kasy na Wolskiego bo nie zamierza inwestować by ulepszyć/unowocześnić "produkt" bo i tak się go za chwilę pozbędzie. Trzeba tylko życzyć sobie, żeby Cupiał podjął wreszcie męską decyzję i pozbył się klubu. Kibicuję mu w tym mocniej niż w walce o LM. Mam go serdecznie dość w Wiśle. W Wiśle, która ma 110 lat, przeżyła, dwie wojny światowe, komunę, Unimil... Wisła to jej historia, tradycje, tożsamość i nasza miłość do niej. I dzięki temu klub przeżyje też Cupiała. Mam wrażenie, że zbyt wiele ludzi tak się przyzwyczaiło do Cupiała, że utożsamiają Wisłę z tym gościem i nie wyobrażają sobie Białej Gwizdy bez tego kolesia.
Wolę prawdziwą Wisłę w okręgówce niż produkt wisłopodobny miotający się między obietnicami i dymisjami kolejnych marionetek.
|
A już myślałem że jestem jedynym na tym forum, zdominowanym przez jedyną słuszną linię "decyzyjnych" osób, który myśli w taki sam sposób...
"Oto kibiców podziękowanie jesteś jednym z nas i tak już zostanie"