Szczerze mówiąc, czy to robi jakąś różnicę?
Przed marcem, ew. nabywca kupował klub taniej, ale z zadłużeniem.
Teraz będzie musiał kupić klub bez zadłużenia, ale dużo drożej.
No chyba, że w obu przypadkach Cupiał będzie mega dobrodziejem i albo umorzy dług (chyba, że tu tkwi haczyk i to księgowo jest nie do zrobienia) albo sprzeda akcje za bezcen
W przypadku Legii piszą tak:
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...965,1,721.html