maxusk napisał(a):

|
Gdyby podniesienie kapitału spółki miało związek ze sprzedażą to nowe akcje obejmowałby podmiot wchodzący do spółki. W tym przypadku, chodzi raczej zamianę długu wewnętrznego ( jeszcze nie dawno banki uzależniały udzielenie kredytu TF od spłaty długu przez Wisłę), na akcje. Operacja taka, była zapewne celowa dla TF a na działalność Wisły nie miała większego wpływu.
|
To właśnie napisałem - nowe akcje zostały (prawdopodobnie) objęte w zamian za wierzytelności TF SA, a taka czynność powoduje, że z przejęciem klubu nie jest związane przejęcie zadłużenia wobec Telefoniki, wobec czego taka sytuacja jest czystsza z punktu widzenia ewentualnego nabywcy klubu.
Pero napisał(a):

Jak dla mnie wyciągasz za daleko idące wnioski. Podwyższenie kapitału nastąpiło na etapie kompletowania dokumentacji licencyjnej tak aby poprawić ocenę wypłacalności spółki. Było też sposobem na znalezienie środków na spłatę wierzytelności jakie spółka miała obowiązek uregulować żeby dostać licencję (chyba trzeba wyczyścić płatności do czerwca żeby dostać licencje).
Zapewne pogłowiło się nad tym kilku księgowych ale nie wydaje mi się żeby miało to jakiś związek ze sprzedażą....
|
To nie wnioski a jedynie pewne hipotezy oparte na częściowo znanych faktach.
Co do Twojej hipotezy, to pragnę zauważyć, że do wniosku licencyjnego nie była konieczna spłata wszystkich zobowiązań, które (poza zobowiązaniami wobec telefoniki) były szacowane na 16-18 mln zł tylko spłacono część z tych zobowiązań. Łączna kwota podwyższenia to ponad 62 mln zł - coś w okolicach naszego mitami obrosłego długu wobec Telefoniki (jego wartość oscylowała w prasie od 60 do 100 mln zł w różnym czasie). Nie sądzę, aby Telefonika wyłożyła 62 mln zł na podwyższenie kapitału zakładowego Wisły, tylko po prostu skonwersowała swoje wierzytelności na kapitał zakładowy.
Łatwiej jest sprzedać akcje klubu nawet poniżej ceny nominalnej akcji niż sprzedać wierzytelność wobec klubu (której wysokość znacząco przekraczała zarówno możliwości finansowe klubu jak i kapitał zakładowy), nie licząc się z jego upadłością.
Jeżeli faktycznie podwyższenie kapitału z 30 marca 2016 nastąpiło w zamian za wierzytelności Telefoniki, to mamy do czynienia z wyczyszczeniem sytuacji finansowej klubu w znaczącym stopniu, i ułatwieniem ewentualnej sprzedaży całości czy części akcji klubu. Z naciskiem na słowo "jeżeli" bo ja ostatniej zmiany statutu spółki nie widziałem. Powtarzam powyższy wywód opiera się na domniemaniu, ale jak wskazał Ogryzek w taki właśnie sposób rozpoczęto przygotowania w sprzedaży klubu w Legii przez ITI.