|
Kolego na dymisje Dunina nikt nie był przygotowany. Nie było żadnego planu B. Teraz wiec trwa mniej czy bardziej intensywne szukanie marionetki. Od tego czy ktoś w to wejdzie czy nie zależy czy wejdziemy z prezesem czy nie. Tutaj nie ma żadnej logiki czy jakiejś koncepcji...
Mam takie wrażenie czy "z" prezesem czy "bez" funkcjonuje to tak samo. Tylko inna osoba pojawia się czasami na konferencjach....
|