Przestrzegam przed zbytnim optymizmem przed meczem z Portugalią. Portugalia należy do drużyn klasowych i nawet jak są w dołku to często ich podłoga to sufit dla średnich drużyn. My z kolei jak na razie jesteśmy w gronie tych średnich czy nawet jeszcze słabszych drużyn. Taką średnią drużyną jest też Chorwacja. Zauważcie, że oni mogą grać ładnie ale zawsze ciężko im ponad jakiś poziom się wznieść. Przychodzi chwila prawdy i dostają baty. I to samo stało się na tym turnieju.
Chorwacja czarny koń turnieju, grali ładną piłkę, faworyt w meczu z Portugalią, ograli Hiszpanów. Portugalia, przechodzi katusze na tym turnieju, tak na prawdę nie wygrali jeszcze normalnie meczu, 3 remisy w słabej grupie, remis po 90 minutach z Chorwacją i dopiero po dogrywce wygrana. I co? I ta słaba Portugalia ogrywa lepszą Chorwację, która nie pokazała nic w starciu z Portugalczykami. I to est ta różnica. Drużyny średnie moga grać pięknie ale przeważnie właśnie drużyny klasowe kładą kres ich poczynaniom bo one mają "to coś". Nawet jak im idzie źle to umieją przeważyć ten 1% szans, który im da wygraną an swoją stronę.
Także trzeba uważać ale na pewno forma Portugalczyków daje nam powody do myślenia o półfinale. Nie wolno się bać ale trzeba podejść do meczu z pokorą.
O czym my tu w ogóle rozmawiamy?! Ćwierćfinał Mistrzostw Europy, szansa na półfinał (a półfinał to przecież faza medalowa - chociaż tutaj nie ma meczu o 3 miejsce - a w tym wszystkim Polska. Kosmos!
Jak na razie to zagraliśmy najfajniejszy mecz w tej 1/8. Były bramki,w tym jedna cudowna, super parady bramkarzy, walka, ostre faule, emocje. 2 pozostałe mecze lipne. Super, że to wszystko toczy się z udziałem Polaków. Oby jak najdłużej, niech Bóg dopomoże
PS Wygląda na to, że jest to turniej teoretycznie słabszych drużyn. Tutaj każdy bez kompleksów toczy boje z wyraźnymi faworytami. I w ten sposób doszło już do paru niespodzianek w grupach (Walia czy Węgry z pierwszego miejsca). Wczoraj Walia zdawaloby się mega faworyt w meczu z Irlandią Płn. męczyła sie i awansowała po samobóju, jak na razie Irlandia jedzie z Francją. Beka. Każdy może z kazdym wygrać i nic w tym dziwnego nie ma.