|
Oj bardzo dawno sie człowiek tak nie denerwował gra reprezentacji Polski. Ostatni raz moglismy byc dumni z polskiej druzyny w 1982 roku ale pewnie niewielu z nas pamieta chociaz tacy na pewno sa. Bukmacherzy jednak mieli nosa do tej dogrywki i karnych w koncu najbardziej wyrownana para to była. Teraz znowu Portugalia, słaba jak nigdy wiec do przejscia jezeli tylko zaczniemy wykorzystywac swoje wszystkie okazje to nie powinno byc takiej nerwowki. Milik to jest jednak pokraka, strzelił bardzo wazna bramke z Irlandia ale ile zmarnował. Wcale ta dogrywka nie była potrzebna gdyby tylko wykorzystał z dwie swoje okazj. A Lewy nadal bez gola ale on ma inne zadanie, ma wracac do obrony, przytrzymac pilkie, zagrac a to Milik ma strzelac ale jak widac nie za dobrze mu to idzie. W koncu musza sie odlobkowac i mam nadzieje, ze bedzie to w 1/4 z Portugalia. Nigdy droga do Finału tak prosta nie była i pewnie jeszcze przez dłuzszy czas nie bedzie.
|