Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74809
Stary 22.06.2016, 19:11
Virusman napisał(a):Wyświetl post
W normalnie zorganizowanym klubie dyrektor sportowy jest kluczową osobą przy zatrudnianiu trenera. Jednak:

1. My nie jesteśmy normalnie zorganizowanym klubem piłkarskim
2. Kapka z Pawłowskim skłócony był/jest ostatnie 30 lat... Niby w pracy swoje własne odczucia względem innych powinno się odstawić na bok, ale my mówimy o Wiśle Kraków...
3. Z tego co mi wiadomo nasz klub wewnątrz był (i pewnie wciąż jest) podzielony na frakcje, które niekoniecznie się wspierają.
4. Kandydatów na głównych autorów decyzji zatrudnienia Pawłowskiego oprócz Kapki jest paru (stary zarząd, bliżej nieznani doradcy Cupiała, nowy zarząd czyli Dunin/Smalcerz). Nie wszyscy z decyzją musieli się zgadzać - ostateczny ruch należał do Cupiała.

Nie wiem jak to wyglądało od środka, ale powyższe argumenty każą mi przy Twojej tezie postawić duży znak zapytania.

Oczywiście, jeśli masz informację z pierwszej ręki, że Kapka podpisał się pod kandydaturą Pawłowskiego to zwracam honor. Opierając się jednak tylko na przypuszczeniach nie jest to dla mnie wcale tak oczywiste.

Jak myślę "Kapka" to nic dobrego mi się nie kojarzy, ale wydaje mi się, że robicie z niego kozła ofiarnego za wszystkie nasze niepowodzenia, tak jak czasem obwiniacie za słabą grę całej drużyny w jakimś meczu jednego konkretnego zawodnika (zazwyczaj Boguskiego albo Urygę). Pewnie spora część Waszych zarzutów wobec Kapki jest prawdziwa, ale wygląda to tak:
- złe transfery? wina Kapki
- zły trener? wina Kapki
- zła sytuacja finansowa? wina Kapki

Wiecie, że to nie jest nasz jedyny pracownik? Pewnie tak, bo:
- dobre transfery? zasługa osoby x
- dobry trener? zasługa osoby y
- spłacane długi? zasługa osoby z*

Trochę dziwię się, że bronię Kapki i jeszcze raz podkreślam, że mam do niego zły stosunek, szczególnie za pamiętną akcję z Mandziarą, kiedy albo specjalnie dla swoich korzyści albo przez swoją niezaradność, dał Mandziarze wydoić Cupiała i Wisłę na dużą sumę. Chodzi po prostu o realizm.

*oczywiście nie sądzę, że Kapce zawdzięczamy spłatę naszych zobowiązań
Świetny post, idealnie oddałeś mój punkt widzenia.
Odpowiedz cytując