|
Przyjdzie.
Posiedzi na ławie, bo przecież RB9 musi grać.
Dostanie pro-forma dwie, trzy szanse w przegranych meczach na trzy minuty przed końcem.
Po roku pójdzie gdzieś tam, może nawet będzie ładował bramę za bramą.
Ale nic to. Grunt, że da nam alibi.
Stawiamy wszak na młodzież.
Nie marudzę, przewiduje przyszłość na podstawie doświadczeń z przeszłości.
|