szprotson napisał(a):

|
Widze, ze nie do konca zrozumiales o co nam chodziło. Płacz, jak to nazwałeś (może Ty tak funkcjonujesz,zamiast narzekać po prostu płaczesz) był o to ze Wisłą nie wzieła chłopa za którego zapłacić miał jak w przypadku Brleka człowiek z zewnątrz, a rozbiło sie o 30% z zysku od sprzedaży. Dla niektorych rozwiazanie z inwestorem z zewnatrz jest dobrym wyjściem, a dla cinkciarzy niestety jest to niekorzystne bo hajsy nie płyną przez ich kieszeń. To jest powód zamieszania.A nie to że Wisła nie da 500 tysiecy euro bo ich nie ma.
|
W ten sposób odbudowało się Atletico Madryt wykorzystując prywatnych inwestorów w piłkarzy. Teraz z tego już zdaje się nie korzystają - ale dzięki temu podnieśli poziom sportowy i poprawili swoje finanse. Dla mnie pomysł był dobry, szkoda że "coś" stanęło na przeszkodzie i nie udało się dopiąć transferu Wolskiego wykorzystując zewnętrzne źródło finansowania. Jak się nie ma kasy to może nie być innego sposobu na pozyskanie lepszych piłkarzy.
BTW
Co nie zmienia faktu że jak nie Wolski to jakiś inny piłkarz się zawsze znajdzie.
