wolfy napisał(a):

To jest właśnie magia tego forum. Z jednej strony płacz, że nie stać nas na wydanie "marnych" 500 tys. euro za Wolskiego, z drugiej od niechcenia przyznanie, że nie stać nas na wykupienie Dancha z jeszcze bardziej niż my dziadującego Górnika. I jakoś jedno z drugim się nie gryzie.
|
Widze, ze nie do konca zrozumiales o co nam chodziło. Płacz, jak to nazwałeś (może Ty tak funkcjonujesz,zamiast narzekać po prostu płaczesz) był o to ze Wisłą nie wzieła chłopa za którego zapłacić miał jak w przypadku Brleka człowiek z zewnątrz, a rozbiło sie o 30% z zysku od sprzedaży. Dla niektorych rozwiazanie z inwestorem z zewnatrz jest dobrym wyjściem, a dla cinkciarzy niestety jest to niekorzystne bo hajsy nie płyną przez ich kieszeń. To jest powód zamieszania.A nie to że Wisła nie da 500 tysiecy euro bo ich nie ma.