Wyświetl pojedynczy post
Baryl
Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74705
Stary 16.06.2016, 07:22
Na Wolskiego bardzo przyjemnie się patrzyło o ile nie człapał. A zdarzały mu się i przeczłapane mecze w tej krótkiej karierze u nas.

1. Ja bym nie płakał bo bez niego też się da grać. Z przodu Brożek i Ondrasek, w środku Mączyński i Brlek/Popovic.
Takie 442 podobne do tego co gra Nawałka z reprezentacją (oczywiście zachowuję proporcje...). Nie ma tu miejsca dla ofensywnego rozgrywającego. Oczywiście gdy przychodzi Wolski czy ktoś inny, bardzo wybitny, to takie miejsce trzeba mu wyczarować. Raczej kosztem napastnika.

No ale mamy dwóch dobrych więc tragedii nie ma.

2. Od czasów Meliksona mam jakiś taki dystans.
Co z tego, że przyjdzie geniusz na tę pozycję jak od razu po kilku meczach widać, że po sezonie wyfrunie bo nas na niego nie będzie stać/przyjdą oferty nie do odrzucenia. Tak było z Maorem, Semirem i teraz Rafał.
Fajnie, zrobili dla nas kilka ładnych punktów ale to nie jest przyszłościowe.

Wisły nie stać na wirtuozów. Wolę patrzeć na zespół, który ma szansę się rozwijać i rozpędzać z roku na rok niż na kadrę z kilkoma gwiazdami, o których już wiadomo np. w październiku, że nie ma bata by zostali na następny sezon.
It's nothing four sticks of dynamite and a match can't fix
Odpowiedz cytując