szprotson napisał(a):

|
nie wiem czy potrafisz czytac, ale Jedrek pisał ze Wisła mogła kupić Wolskiego za nie swoje pieniadze tylko pieniadze inwestora. Po stronie Wisły stałoby tylko opłacanie jego pensji. Wiec jedyne ryzyko jakie ma Wisła to opłacanie pensji zawodnika. Tyle ze ten zawodnik jest motorem napędowym zespołu i podstawowym zawodnikiem, wiec Wisła i tak by kogoś na tej pozycji opłacała.Nawet jakby nie odszedł i byśmy na nim nie zarobili to on sam jest wartościa dodana w tym zespole.
|
Ten sam inwestor się 'podobno', wycofał z tej oferty kilka dni przed terminem wykupu Wolskiego.
Oczywiście, każdy kibic wie lepiej od klubowej księgowej ile mamy pieniędzy, na co nas stać i co się lepiej opłaca.