Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40
Stary 12.06.2016, 19:20
Robota wykonana! Zgnietliśmy Irlandczyków jak jakieś robale. Jasne, że 1:0 to tylko 1:0, powinno się, można by strzelić więcej goli, okazje były. Ja bym nie oceniał meczu przez pryzmat samego wyniku. Wiadomo, że skoki do wody to to nie są żeby były punkty za styl ale jeśli chcemy konkretnie ocenić reprezentację to trzeba patrzeć szerzej.

Wygrać 1:0 też trzeba umieć. Trzeba umieć to dowieźć do końca i my to umiemy (albo nam się udało, czas nas zweryfikuje).
Na chwilę obecną fakty są następujące:
Polska - Irlandia Płn. 1:0
posiadanie piłki: 60% do 40%
sytuacje bramkowe: 18 - 2
strzały celne 4 - 0

Tak jak napisałem, zgnietliśmy ich jak robali. Ktoś powie, że w kocówce było nerwowo jak tamci zaczęli atakować. Ok, tylko, że nie da się grać super meczu przez 90 minut. Musi przyjść załamanie w końcu bo trudno żeby był ciągle "ogień".
Płaczki powiedzą, że ta Irlandia jest słaba ale te same płaczki w piątek spuszczali się nad Rumunią. Rumunią, która to tejże Irlandii uległa w grupie podczas eliminacji do tego Euro.
Także jebane płaczki zawsze będą płakać.
Przy okazji pozdrawiam właśnie te parówy, które po pierwszej połowie już płakały, że skończy się na 0:0, że dajemy dupy, że Niemcy czy UPAina wygra z tą Irlandią 2,3,4-0.
Oni już wszystko wiedzą, jebać was płaczki bo jesteście zakałą tego kraju.
Rozjechaliśmy tą Irlandię jak chcieliśmy. Niby tacy mocni a fizycznie, w powietrzu nie było widać żadnej różnicy. Nie potrafili nawet nas skontrować, nie potrafili stworzyć sytuacji strzeleckiej. Czego chcieć więcej?
Oczywiście będąc jebanym płaczkiem można się doszukiwać dziury w całym, można domniemać, że Irlandia nam podpasowała bo nie atakowała a my mamy słabą defensywę więc skoro się udało uniknąć ich ataków to udało się uniknąć blamażu w obronie ale nie ma co płakać tylko trzeba jechać dalej.
Jebane parówy płaczą a karawana jedzie dalej. Czołem!
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując