|
Grupa B.
Dziś swoje rozgrywki inauguruje również grupa B, w której zagrają takie zespoły jak Walia, Słowacja, Rosja oraz Anglia. N pierwszy rzut oka, faworytami do wyjścia z grupą są zespoły Lwów Albionu oraz Sbornej. O trzecie miejsce walka rozegra się między Walią a Słowacją. Jednak zobaczymy czy tak będzie naprawdę, czy może jednak o awans do samego końca będzie musiał się bić ktoś z faworytów tej grupy.
Na dobry początek spotkanie Walia - Słowacja.
Walia to drugi obok Albanii debiutant na Mistrzostwach Europy. Do tej pory Walijczycy mieli problem, aby w ogóle zakwalifikować się na ME, w poprzednich eliminacjach jednak wygrali swoją grupę wyprzedzając Belgów oraz Izrael. Co pokazuje, że w dzisiejszych czasach nie ma już słabych drużyn.
Awans na taką imprezę to już dla nich bardzo duży sukces, na pewno przyjadą zbierać tu turniejowe doświadczenie, ale nie można ich od razu po trzech meczach odsysać do domu i traktować lekceważąco.
W kadrze Walijczyków można zobaczyć wiele znanych nazwisk, szczególnie osoby interesujące się ligą angielską nie powinny Mie problemu ze wskazaniem klubów poszczególnych zawodników. Większość z powołanych reprezentuje właśnie angielską ekstraklasę. Są również wyjątki taki jak Gareth Bale - występujący w Realu Madryt.
Oprócz niego warto przyglądnąć się takim zawodnikom jak Aaron Ramsey, Andy King, James Collins czy Ben Davies.
Trenerem reprezentacji Walii jest Chris Coleman, który prowadzi ją od 2012 roku.
Słowacja.
Słowacja, kolejny debiutant. Jest to pierwszy samodzielny występ reprezentacji naszych południowych sąsiadów na EURO po rozpadzie Czechosłowacji. W grupie eliminacyjnej Słowacy zajęli drugie miejsce ustępując tylko aktualnym mistrzom Europy - Hiszpanom a wyprzedzając m.in. Ukrainę.
Przeglądając skład Słowaków w oczy rzucają się nam nazwiska, które znamy z występów w polskiej lidze: Jan Mucha czy Ondrej Duda. Jednak jak łatwo się domyślić, nie są to gwiazdy słowackiej reprezentacji i ciężko oczekiwać, że będą odgrywać znaczącą rolę na tej imprezie.
Gwiazdą numer jeden rzecz jasna jest środkowy pomocnik Napoli - Marek Hamsik, który na chwilę obecną ze wszystkich powołanych zawodników ma najwięcej rozegranych spotkań w kadrze, jaki i również najwięcej bramek ( 85 spotkań i 17 goli).
Ważnym ogniwem reprezentacji i zarazem jej kapitanem jest występujący w Liverpoolu, Martin Skrtel.
Oba zespoły miały już przyjemność grać między sobą, było to podczas eliminacji do turnieju EURO 2008. Oba mecze zakończyły się zwycięstwami gości i to dość przekonywującymi. Słowacy rozbili Walię na wyjeździe 5:1, po czym w rewanżu Walijczycy nie dali szans Słowakom ogrywający ich 5:2.
Anglia - Rosja.
Drugi dzisiejszy mecz w grupie B.
Naprzeciwko siebie staną zespoły Anglii oraz Rosji, mecz pomiędzy kibicami obu zespołów już od czwartku trwa na przedmieściach jak i w samej Marsylii. Teraz czas na czysto sportowe emocje, choć pewnie i na trybunach będzie gorąco.
Oba zespoły są praktycznie faworytami do wyjścia z grupy B. Każdy inny scenariusz może zostać potraktowany, jako niespodzianka.
Anglicy na Euro przyjechali z zamiarem wywlczenia w końcu jakiegoś medalu, czy odniesienia większego sukcesu, ich ostatnie występy jakoś nie napawały optymizmem, bo przeważnie swoje występy na Euro kończyli na fazie grupowej lub ćwierćfinale. Tym razem ma być inaczej i o sprawienie niespodzianki mają zadbać: Jamie Vardy, Wayne Rooney i Harry Kane. Można się zastanawiać czy reprezentacja Lwów Albionu ma jakieś słabe punkty w swoim składzie, pierwszy mecz powinien nam dać na to odpowiedź.
Rosja.
Odkąd kadrę przejął Leonid Słucki, w kadrze zaczęło się dziać o wiele lepiej niż za kadencji Fabio Capello, albo Rosjanie nie byli przyzwyczajeni do zwyczajów i zachowań Włocha, albo ten za bardzo uwierzył w możliwości sowich podopiecznych, którzy nie byli w stanie realizować jego założeń. Sborna do końca musiał walczyć i upragniony awans na EURO 2016 i rzutem na taśmę się jej to udało. Seria czterech zwycięstw z rzędu i potknięcie Szwedów spowodowało, że bez konieczności rozgrywania barażu Rosjanie znaleźli się w rozgrywkach grupowych.
Selekcjoner oparł reprezentację na zawodnikach z rodzimej ligi. Jedynym rodzynkiem jest Roman Neustaedter, który, na co dzień gra w Schalke. Najbardziej doświadczonym zawodnikiem w kadrze Rosji jest bramkarz Igor Akinfiejew, który ma na swoim koncie już 86 występów.
Ciekawym zawodnikiem może być Aleksandar Gołowin, młody 20-letni pomocnik CSKA, zaliczył dopiero trzy występy w narodowych barwach a ma już na swoim koncie dwie bramki. Warto będzie mu się przyglądać bliżej podczas trwania mistrzostw.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|