Ne serio, to sprawa wyglada tak:
W klubach maja urzadzenia wielofunkcyjne - skaner, drukarka, ksero, fax.
U nas Zdzisiek kserowal pieniadze na Wolskiego, a kolorowy tusz drogi jak skurvysyn, papier tez.
Niestety, w obecnych czasach takie cacka maja oprogramowania, ktore po kilku tysiacach kartek odmawiaja wspolpracy (kontrolowany termin przydatności, psuje sie zaraz po uplywie gwarancji).
Teraz problem jest w tym, ze Wisla niekoniecznie chce placic za naprawe urzadzenia Fiorentiny, a Fiora uwaza, ze to Wisle powinno zalezec i my mamy bulic hajs.
Jest jeszcze problem, ze Wlosi sie kapną (Kapką) z lewą forsą, ale Cupiał ma już doświadczenie z PFRONu i wyprowadzi na prostą
