Cytat:
|
44% kadry stanowią "piłkarze" z polskiej ekstraklapy. Tak tylko przypominam jakby ktoś wyjebał jak dzik w sosne z jakimiś finałami.
|
W ogóle te powołania jak i kadra w porównaniu do lat poprzednich jest ewenementem dla mnie, z dwóch powodów
1. Selekcjoner powołała piłkarzy jakich powołał do tej 28-semki. Czy można mieć do niego pretensje, że zabrakło w tym składzie jakiegoś piłkarza? Mi przychodzi jedynie na myśl Teodorczyk, Szukała nie grał chyba za wiele więc pół biedy. A tak to kto? Kogo miał powołać do 28semki? Małeckiego, który zbawi kadrę? Sadloka na lewą obronę?
Konsekwencją powołań i dalszego wyboru było odrzucenie kolejnych 3 piłkarzy. I tu kogo miał odrzucić Boruca? Fabiańskiego? Milika? Zielińskiego? Odrzucił "leszczy" czyli Tytonia, Dawidowicza i Sobiecha. Gdyby zamiast nich polecieli Cionek/Pazdan?Salamon/Wawrzyniak/Jodłowiec/Kapustka/Linetty/Mączyński/Peszko/Starzyński/Stępiński to też nikt by nie płakał. nikt by nie powiedział "człowieku wywaliłeś nam filar zespołu, nie powołałeś weterana, wywaliłeś gościa, który trzymał ten zespół za mordę, robił atmosferę. Możnaby jedynie się sprzeczać, że po co wywalił Wawrzyniaka czy Cionka jak lepiej było wywalić Dawidowicza.
A z lepszych zawodników, żeby właśnie napsiać "chłopie, nie wziąłeś mega gracza, gościa od atmosfery itp" to kogo miał nie zabrać? Fabiana, Szczęsnego, Boruca?Może Glika, Piszczka i Jędzy?A może Kuby, Grosika, Krychowiaka lub Zielińskiego? Nie no, pewnie Lewego lub Milika?
2. I dlatego to jest dla mnie ewenement, że ciężko było w obecnej sytuacji nie powołać kogoś odpowiedniego lub powołać nieodpowiedniego.
Patrząc jedynie na nazwiska, na kluby, na to co ci piłkarze potrafią i jaki mają status w piłce to trzeba jasno przyznać, że mamy zajebistą pierwszą jedenastkę, później jest przepaść jak stąd za ocean i dopiero są kolejni.
Bramka: Jak zawsze, 3 mega nazwiska i bramkarze. Bronił Szczęsny a nie Fabiański, broniłby Boruc to też raczej wielkiego płaczu być nie powinno.
Obrona: tu największy problem ale powiedzmy, że klasowi piłkarze Glik, Cionek (za to, że coś tam w Palermo pokazał) Piszczek i na doczepkę do tego trio, tak na siłę Jędza albo Wawrzyniak na lewą (tu jest luka w tej pierwszej jedenastce i nie mamy klasowego piłkarza na lewą obronę ale uznajmy, ze ot nie problem)
Pomoc: Kuba, Grosik, Krychowiak i Zieliński
Atak: Lewy i Milik
Problemem tej kadry jest brak ławki rezerwowych. Nie wiem czy by wybrał 3 nazwiska, które mogą wejść z ławki i coś wnieść do tej reprezentacji. Co ma wejść Starzyński za Zielińskiego czy Krychowiaka? Stępiński za Milika?
Oczywiście odrębną kwestią pozostaje to czy np taki Zieliński, który w tej kadrze grał mniej, który jest młody więc może mieć formę niestabilną, odnajdzie się w tej kadrze, odnajdzie się na euro? Czy Milikowi wypali forma, czy Glik będzie filarem tej obrony, zagra na 120% i jeszcze kolegów poustawia w obronie.
Ale patrząc czysto na papierze to by ulepił ten pierwszy skład a później jest przepaść i się jedynie pozostaje kłócić czy zamiast Wawrzyniaka na lewo dać Jędzę itp rozważać czy Zieliński się nie sprawdzi to może dac szanse Mączyńskiemu z nadzieją, że zaskoczy.
A co do samego meczu wczorajszego to na pewno optymizmem nie napawa ale też bym się nie spinał. Wiadomo, że dobrze to oni mają grać na euro a nie ogrywać jakichś ogórków typu Holandia (

hehe) w meczach towarzyskich a na euro dać ciała. Myślę, że przede wszystkim w łowie siedziało "odstawię tę nogę żeby tylko się nie wyoutować z euro na 10 dni przed turniejem). I może stąd ten wynik.
Można,= gdybać, można szukać rozwiązań, dawać sobie nadzieję czy się załamywać.
Moim zdaniem prawdziwy sprawdzian przyjdzie dopiero na euro, z Holandią trochę odpuścili, przyjdzie Euro, emocje, adrenalinka to i się zacznie zapierdalanie na 100% i wtedy się okaże na co ich stać.
Ja myślę, że stać ich na więcej ale też czy ta kadra jest na tyle mega żeby, tak jak własnie mówię jedynie tą żelazną klasową pierwszą jedenastką (przy założeniu, że Cionek wypali, że Zieliński się odnajdzie, że Kuba da z siebie wszystko) i "szrotem z ławki" ugrać coś poważnego an tym turnieju? No nie wiem.
Dla mnie cel minimum to wyjście z grupy. Jeśli tego nie zrobią przy obecnym systemie (awans nawet z 3 miejsca dla 4 najlepszych ekip) to są frajerami. A dalej? Na pewno by się chciało i by się wymagało od nich więcej niż 1/8 ale czy po tylu latach posuchy można im kazać wyjść z grupy a później awansować do ćwierćfinału czy może jeszcze półfinału? Chyba nie. To jest też turniej więc różnie bywa, można od razu w 1/8 umoczyć z mega reprą a można mieć farta i tę drabinkę mieć łatwiejszą.
Także za dużo kombinacji tu jest. Wymagać trzeba jedynie walki i gryzienia murawy a wtedy zobaczymy czy to da dobre wyniki czy nie.