bridgeburner napisał(a):

|
Przypominam, ze facet w mistrzowskim sezonie strzelil 9 goli a meczów po 5:0 to wtedy nie wygrywalismy (1,46 gola na mecz)
|
Był najlepszym strzelcem zespołu i najlepszym asystującym (mieli z Małym po 7 asyst, jeśli wierzyć transfermarkt.pl). Wiadomo, że to był ten dziwny sezon, gdzie w zimie skład się bardzo pozmieniał i większość kluczowych zawodników nie rozegrała obu rund, ale jak słusznie zauważyłeś, niewiele goli wtedy strzelaliśmy, stąd ten dorobek jest wbrew pozorom całkiem wysoki. Fenomenalny Melikson zrobił w pół roku raptem 4 bramki i 6 asyst, a Genkow i Brożek mieli po 6 goli. Ogólnie Kirm grał w Wiśle poniżej oczekiwań, ale ten jeden sezon mu wyszedł. Nawet w swoich kiepskich meczach potrafił wtedy stworzyć zagrożenie i zapunktować w kanadyjskiej. Jeśli były dla niego jakieś wysokie oferty, to trzeba go było wtedy sprzedać, bo to ewidentnie był sezon życia tego ogólnie przeciętnego zawodnika.
serek.c2 napisał(a):

Z ciekawości przejrzałem co też pisałem o Małeckim w przeszłości. Może rzeczywiście jestem do niego uprzedzony i aspekty pozasportowe przysłaniają mi jego klasę czysto piłkarską?
Pod koniec jego pobytu w Wiśle napisałem coś takiego
(link): "Moim zdaniem w tej chwili brakuje mu dynamiki. To był jego duży atut. Na małej przestrzeni potrafił się przepchnąć i łatwo odskoczyć. Teraz gdy próbuje tego samego wyraźnie mu to nie wychodzi. Dałbym mu jeszcze trochę czasu na odbudowanie się, ale faktycznie, w obecnej formie nie powinno się o nim myśleć jako o zawodniku, którego koniecznie trzeba zatrzymać." Jak widać kluczowa dla mnie
była forma zawodnika były aspekty pozasportowe i chciałem
dać mu kolejną szansę jak najszybciej się go pozbyć. Tja...
Jeśli ktoś chciałby zarzucić mi jakieś uprzedzenie do Patryka, to bardzo proszę o jakiś cytacik. Nie pisałem wiele w ostatnich latach i nie powinno być trudno to wszystko przejrzeć. Powodzenia!
Nie zgadzacie się ze mną? Sądzicie, że zaniżam ocenę Małego? OK, nie zgadzajcie się, ale nie insynuujcie jakichś urojonych uprzedzeń.