wiesniak842 napisał(a):

|
Przepraszam, ze sie wtrace. Jak podpisywano Maleckiego to wiekszosc oponentow tego dzialania wymieniala tutaj wlasnie aspekty pozapilkarskie.
|
A czy w tej "większość oponentów" były osoby udzielające się w tej dyskusji? Bo jeśli nie, to jest to fakt niezwiązany z obecną sytuacją.
serek.c2 napisał(a):

Dlaczego niby mam być nieobiektywny? Lubię Małego, ale jak zagra kichę, potrafię to przyznać. Naprawdę bawi mnie porównywanie Małeckiego w obecnej formie do Kirma - Słoweniec nigdy nie ciągnął naszej gry, nie brał ciężaru spotkania na swoje barki, był wiecznie przestraszony... Grał w dobrej drużynie to i miewał dobre statystyki - tyle. Bzdurne argumenty? Można było przeczytać jakie są bzdurne, gdy go podpisywaliśmy
|
Wszyscy jesteśmy nieobiektywni. To ludzka cecha. Obiektywna to może być ilość zdobytych goli, a nie czyjaś opinia o kimś.
Faktycznie ciężko powiedzieć, że Kirm kiedyś ciągnął zespół. Był po prostu jednym z kluczowych piłkarzy w sezonie zakończonym mistrzostwem. Dlatego wcześniej wspomniałem o innych stylach tych zawodników. Swoją drogą należy pamiętać, że Mały większość spotkań grał z dołem tabeli i to raczej na ich tle błyszczał.