jova napisał(a):

|
Peszko gra w reprezentacji za zasługi. Gdyby nie wcześniejszy staż w kadrze, nikt nawet by na niego nie spojrzał. Nie ma w tej chwili w lidze skrzydłowego, który grałby na reprezentacyjnym poziomie. Świetnymi skrzydłowymi to byli Kosowski i Zieńczuk w sezonie 07/08. W nie tak odległej przeszłości, świetny momentami był Donald, może Pawłowski z Lecha.
|
+Kalu Uche
Ale takim pierwszym skrzydlowym który mi przychodzi na myśl z automatu to Kosa.
Bieg, dokładna centra ,bieg dokładna centra i tak caly mecz.I jak tu nie wspominac tych czasów...eh.
Kto byl choćby na meczu z gwiazdami widział,niby taki Kosa czy Zuraw,czy Olo,nie grają ,bez formy ale po samych ruchach ,wychodzeniu do pilki widać było ze to byli pilkarze przez duze P.Brakuje dzis takich,i to nie tylko na Wisle ale wogóle.