krzaq12 napisał(a):

Tytoń to totalna, absolutna, zdecydowanie nierealna opcja jak dla mnie.
Po pierwsze ma jeszcze przez rok ważny kontrakt.
Po drugie, nawet jeśli go rozwiąże, będzie mógł liczyć na angaż w kilku klubach z 1 Bundesligi.
Po trzecie ma dopiero 29 lat i spokojnie może liczyć na angaż w najlepszych ligach świata.
Po czwarte, owszem jesteśmy w stanie dać dobry kontrakt (Wolski, Ondrasek) ale bez przesady.
|
I zapewne masz rację, ale IMHO Wisła dobrze robi rozglądając się za takimi piłkarzami.
Nawet jeśli się nie uda, to w świat idzie komunikat - Wisła interesuje się poważnymi zawodnikami, a nie jakimś szrotem. To poprawia wizerunek klubu. A jeśli przy okazji uda się kogoś takiego pozyskać - to już w ogóle super.
Cytat:
|
Dopóki Kapka będzie DS, to nie mamy co marzyć o poważnej piłce. On wszystko spieprzy. I taka jest prawda, bo przez niego przychodzą nieodpowiedni piłkarze do Wisły, którzy czasem grzeją ławę, są drodzy w utrzymaniu, a także byli drodzy w zakupie, vide: Jovanić. Więc pretensje do ZK są jak najbardziej słuszne. Dziwię się, dlaczego ten Pan jeszcze u nas pracuje.
|
Pamiętam jak niektórzy wieszali psy na Kapce, że przez jego opieszałość Brlek może trafić do Cracovii - jednak zarząd się spiął i pozyskał Chorwata. Więc jednak czasem uda się mu coś załatwić.