anthony09 napisał(a):

TEN Zdzisiek Kapka to zawsze musi wychodzić na tym forum jak grzyby po deszczu. Już chyba przyjeła się reguła że to co spieprzymy w transferach to wina Zdziśka Kapki...
Zdzisiek trudne ma życie ... przeca nie łon jeden decyduje o transferach
|
Dopóki Kapka będzie DS, to nie mamy co marzyć o poważnej piłce. On wszystko spieprzy. I taka jest prawda, bo przez niego przychodzą nieodpowiedni piłkarze do Wisły, którzy czasem grzeją ławę, są drodzy w utrzymaniu, a także byli drodzy w zakupie, vide: Jovanić. Więc pretensje do ZK są jak najbardziej słuszne. Dziwię się, dlaczego ten Pan jeszcze u nas pracuje.
Ogryzek napisał(a):

Ale co się dziwić jak taki Kapka z Kuźbą zajmują się oglądaniem piłkarza. Pewnie patrzą na takiego Crivelaro i widzą że mu piłka od nogi nie odskakuje i to im wystarcza. A pewnie kompletnie pomijają takie elementy jak start do piłki, kondycje, szybkość itd. Mamy zatem dobrego futsalowca który nie nadaje się do gry na trawie.
A współczesna piłka to również aspekt fizyczny. Szybkość, siła, gra ciałem i oczywiście technika. To nie epoka Deyny gdzie jak się ogląda takie mecze dziś - to była to gra w "stojanowa". 
Crivelaro to piłkarz do futbolu retro sprzed 40 lat.
|
Kuźba dla mnie może w Wiśle pracować. Jest "nieskażony", chociaż diabli wiedzą czy na pewno, skoro już od kilku lat pracuje z ZK. Wisła powinna postarać się o zatrudnienie młodych, gniewnych, jak np. Baszczyński, czy Kosowski. Ci piłkarze wiele zostawili Wiśle na boisku i mają pewnie Wisłę w sercu, znają się też bardziej na realiach, bo grali do niedawna w profesjonalnej piłce, a Kapka robił to w czasach zaprzeszłych, gdzie proste kopnięcie piłki nazywało się techniką.