wolfy napisał(a):

A jak myślisz, jaką premię za podpis wziął Crivelaro?
Premię za podpis daje się zawodnikom, na których klubowi zależy, a nie bezimiennemu szrotowi przemycanemu na statkach w pudełkach po bananach.
|
Przypadek z Crivellaro jest chyba dobitnym dowodem jaki my szrot musimy przebierać ze bierzemy takiego grajka.
Niewiem to juz lepiej jechac na Garbarza Zembrzyce i tam kupic kogos za flaszkę wódki niz szukac i tracic czas na takich inwalidów.