FraMat napisał(a):

Tak... w tamtym sezonie graliśmy o stawkę, a nie o utrzymanie, czy o przetrzymanie. Wtedy atmosfera sama się nakręca i więcej ludzi przychodzi na mecze.
Pozostawienie Wisły przez właściciela na poziomie ligowego średniaka sprawia, że przychodzi mniej ludzi. Daje to mniej pieniędzy w kasie. Mniej pieniędzy jest wtedy też na piłkarzy, który albo będą gwiazdami i będą przyciągali kibiców, albo będą grali o najwyższe cele i będą przyciągali kibiców. Z powodu braku gwiazd i gry o najwyższe cele, kasy jest mniej i staczamy się coraz bardziej. System naczyń połączonych. Naturalnie zmierzający do samozniszczenia.
|
W tamtym sezonie graliśmy . "O stawkę" to ostatnio z Zagłębiem
A drugi akapit to niestety masz rację.