pepe72 napisał(a):

Klikałeś w linka z 90minut, który podałem wcześniej?
2010/2011 frekwencja była na poziomie 15k. I da się to SENSOWNĄ polityką klubu wyciągnąć jeszcze wyżej.
|
Tak... w tamtym sezonie graliśmy o stawkę, a nie o utrzymanie, czy o przetrzymanie. Wtedy atmosfera sama się nakręca i więcej ludzi przychodzi na mecze.
Pozostawienie Wisły przez właściciela na poziomie ligowego średniaka sprawia, że przychodzi mniej ludzi. Daje to mniej pieniędzy w kasie. Mniej pieniędzy jest wtedy też na piłkarzy, który albo będą gwiazdami i będą przyciągali kibiców, albo będą grali o najwyższe cele i będą przyciągali kibiców. Z powodu braku gwiazd i gry o najwyższe cele, kasy jest mniej i staczamy się coraz bardziej. System naczyń połączonych. Naturalnie zmierzający do samozniszczenia.