teo napisał(a):

Bardzo wasko pojmujesz temat.
Inwestor mogl kupic karte zawodnika, byc jego wlascicielem badz wspolwlascicielem i w ten sposob zabezpieczyc swoje pozniejsze zyski z inwestycji. Wiec nie musial inwestowac stricte w sam klub i wtedy kwestia zadluzen jest nieistotna.
Poza tym mogl jak pisalem wczesniej zaplacic Wisle te 500k za umowe reklamowa na koszulkach/stadionie etc.
Ale to bylo atrakcyjne tylko wtedy gdy Wisla gralaby w LE.
Cos jeszcze jest niezrozumiale?
|
Wszystko
z całym szacunkiem ale to są kompletne brednie.
Po pierwsze przy przyjściu Wolskiego kwestia pucharów wydała się science fiction ( chyba , że ktoś na serio brał bredzenia Tadzia) także ustalenia potencjalnego inwestora , ze wykupuje Wolskiego i reklamę po zakwalifikowaniu się do fazy grupowej LE to kompletna bajka.
Po drugie nawet zajęcie 4 miejsca nie gwarantuje gry w fazie grupowej LE. Wisła ze swoim składem miałaby szanse na w miarę spokojne 2 rund - dalej zaczynają się schody. Wisłę czekałby los Śląska i Jagiellonii w poprzednich pucharach.