|
Kto by Polski w tych pucharach nie reprezentował to i tak będzie lipa. Kto jest niby tym gwarantem dobrych występów na arenie europejskiej? Lechia, która w najważniejszym meczu odstaje oklep od żydów? Amica, która już nie raz odpadła z półamatorami? Śląsk, który prawie spał w tym sezonie? Wisła, która jest w rozsypce od 5 lat?
Na tle tej ligi można jedynie jakoś Legię wyróżnić ale ich wyniki też szału nie robią. Gdyby tylko Piast potrafił grać w piłkę to spokojnie ten tytuł by mieli już 2 czy 3 kolejki temu. Ale wyścig o tytuł Mistrza Polski to jest w Polsce od pewnego czasu wyścig paralityków.
Żadna drużyna nie gwarantuje dobrych występów więc nie ma różnicy czy gra w pucharach Wisła, Lechia i Amica czy Piast, Zagłębie i Judovia.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|