|
Niestety wygląda na to, że żegnamy się z Rafałem, co niestety było do przewidzenia, bo tak jest z każdym lepszym zawodnikiem w naszej drużynie. I chyba powoli trzeba studzić hura hura optymizmy, że Wisła będzie walczyć o mistrzostwo w następnym sezonie. Nie stać nas na kogoś, kto idealnie się wpasował do naszej drużyny, a chcemy walczyć o coś więcej niż pierwsza ósemka. Czasy Wielkiej Wisły przeminęły i chyba prędko nie wrócą.
Wracając jeszcze do tematu Rafała. Gdyby na każdym meczu było te 4000 więcej osób, może kasa by się znalazła. 3 mecze gdzie przekraczamy 20 tyś, to jest niestety za mało, patrząc na to, że musimy spłacać długi i mamy nadzór finansowy nad naszym klubem.
|