Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35389
Stary 14.05.2016, 03:00
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Chyba znasz to mitologizowanie "nocnej zmiany", słynne protesty przeciwko Wałęsie z początku lat 90-tych, czy późniejszą walkę z mitycznym układem, które tworzyły jako całość mit założycielski IV RP, ale też tożsamość samego PiS-u.[...]
"Mitologizowanie" nocnej zmiany, dobre sobie... tylko kto tego mitologizowania dokonywał? że przypomnę tylko słynne "jednostki nadwiślańskie", które rzekomo Macierewicz miał przygotowywać do przewrotu. Pamiętasz kto powiedział "[...] panowie nie możemy ich jutro wpuścić do biura [...]"?
Mitologizowanie. Słówko wytrych, które ma przykryć fakty. Układ między czerwonymi a różowymi był wówczas oczywisty - co pokazywały wspólne głosowania, unikanie lustracji i dekomunizacji z którymi na sztandarach Wałęsa wygrał wybory prezydenckie w 1990 r. Dlatego wymiar sądowniczy, czy też polskie uczelnie nie zostały z gówna oczyszczone. Wszak współautorem kodeksu karnego obowiązującego aż do 1997 r. był Igor Andrejew - komunistyczny zbrodniarz współwinny sądowego mordu na gen. Fieldorfie "Nilu". Książki, których był autorem bardzo długo figurowały w spisie lektur akademickich (bodaj do 1995 r.) Tak ten układ był wielu czerwonym i różowym na rękę, choć nie twierdzę, że zawsze z równym natężeniem. W końcu coś we wspólnych interesach michnikowszczyzny i czerwonych nie poszło tak i wybuchła "afera Rywina". A komisja śledcza w tej sprawie jeszcze lepiej pokazała jak zblatowane są te dwa środowiska (słynne zakrapiane nasiadóweczki Michnika z Urbanem, czy spotkania i rozmówki nadredaktora z ówczesnym premierem Millerem)

emj10 napisał(a):Wyświetl post
[...] Gdy PiS dochodził pierwszy raz do samodzielnej władzy (prezydent + rząd z przystawkami) skupił się wtedy na walce z czerwonym salonem (Blida, bankier lewicy, willa Kwaśniewskiego i inne powiązania ludzi z SLD). Trafił wtedy kulą w płot, gdyż okazało się, że ów salon to anachronizm i tuż za rogiem wyrósł im potężniejszy wróg - salon różowy.[...]
Obydwa salony istniały praktycznie od początku zmian ustrojowych i najpotężniejsze były właśnie w latach 90. PiS wówczas popełnił być może błąd licząc, że z częścią różowego salonu czyli PO (Tuska, Rokity etc.), skłóconą wówczas nieco z Michnikiem, uda mu się porozumieć.

emj10 napisał(a):Wyświetl post
[...] W drugim podejściu już nie powtórzył tych błędów, gdyż salon czerwony sam wykreślił się z mapy politycznej Polski (co zresztą pozwoliło na samodzielne rządy PiS) i od samego początku skupili się na walce z salonem różowym, którego filarami wg nich byli m.in. Rzepliński (prezes TK), Bodnar (RPO), a także mniej, bądź bardziej znane postacie tj. dyrektorzy stadnin koni. [...]
Rzepliński - bardziej polityk aniżeli sędzia. Niejednokrotnie okazywał swoją "niezależność", jak choćby w czerwcu ubiegłego roku, gdy po przegranych wyborach prezydenckich Komorowskiego wspólnie z PO wprowadzał niezgodne z Konstytucją zmiany do ustawy o TK. PiS popełnił kolejny błąd, że I posiedzenie Sejmu nowej kadencji nie zostało zwołane przed 5 listopada, wówczas koledzy Rzeplińskiego nie mieliby żadnego argumentu aby utrzymać wcześniejszy wybór 3 sędziów przez układ PO-ZSL-LSD.
Bodnar nie przypominam sobie - aczkolwiek dobrze byłoby aby otworzył usta w temacie inwigilacji za czasów PO-ZSL, dyrektorzy stadnin - jakaś Rodzinka, że się tak przejmujesz? Jeden z dyrektorów miał zajebiście atrakcyjne warunki wynajmu willi/domu (przypominam - niejaki Jerzy Białobok podpisał sam ze sobą dożywotnią umowę najmu w ramach której płacił za ok. 190 m2 - 170 zł za m-c), ja więcej za mieszkanie płacę.

emj10 napisał(a):Wyświetl post
[...] Kaczyńscy wyrośli wraz ze swoim PC na tym, że wpierw doprowadzili do wyboru Mazowieckiego, po czym byli jedną ze stron "konfliktu na górze", gdzie stanęli za Wałęsą (pierwsze starcie z Michnikiem), a następnie doprowadzili swoim poparciem do wygranej Wałęsy w wyborach prezydenckich (drugie starcie z Michnikiem). Następnie ich pozycja po środku, zdecydowanie bardziej laicka niż obecnie, z kolejnymi mniejszymi potyczkami z lewą częścią UD/UW o Balcerowicza, czy też w trakcie rządów Olszewskiego sprawiła, że mimo KOR-owskich resentymentów i sympatii ich obozu do Geremka, Kuronia, czy nawet Michnika to już wtedy powstały antagonizmy, które wciąż po 25 latach tworzą podział Polski na barykady PiS kontra KOD i przystawki, a także tych niezaangażowanych po obu stronach konfliktu
Trwa trzecie, a może nawet czwarte (lata 2005-2007 można zaliczyć jako trzecie) starcie z Michnikiem..[...]
Twoja wiedza historyczna mniej więcej zgadza się z faktami, ale w szczegółach się gubisz... Najpierw sejm kontraktowy zdominowany przez PZPR i przystawki desygnował na premiera Kiszczaka, a Kaczyńscy doprowadzili do koalicji KO"S" z ówczesnym ZSL i SD, do tej pory przystawkami PZPR, uniemożliwiając w ten sposób Kiszczakowi stworzenie gabinetu rządowego, co zmusiło go do dymisji. Dopiero następnym krokiem było przedstawienie przez Wałęsę 3 kandydatów z których został wyłoniony Mazowiecki. Wojna na górze, owszem - bardzo sprytne przywłaszczenie sobie przez Michnika potencjalnie związkowego dziennika (a przynajmniej taką gwarancję "Solidarność" miała w ramach ustaleń okrągłostołowych) -> poprzez odebranie przez obrażonego Wałęsę "znaczka Solidarności" z winiety Wybiórczej.
Przypominam ponownie z jakimi hasłami Wałęsa szedł wówczas do wyborów prezydenckich: dekomunizacja, lustracja (słynna siekierka do porąbania "grubej kreski"), "puszczanie aferzystów w skarpetkach", czy słynne 100 mln. wypominane mu później przez Kazika etc. etc. A popierali go w tym wówczas nie tylko Kaczyńscy, ale nawet Krzysztof Wyszkowski.
Co do KOR-owskich resentymentów... jednak było to zdecydowanie inne skrzydło KOR aniżeli Kuroń i Michnik, ale przede wszystkim gdzieś Ty w KORze widział Geremka?
zaś jeśli chodzi o poglądy to nie wiem czy oglądałeś interesującą debatę Kaczyńskiego z Michnikiem z 1993 r. tam mniej więcej różnice są jasno nakreślone
https://www.youtube.com/watch?v=ftVT6Efmz8U

https://www.youtube.com/watch?v=qZV4L--C-6g

Co do laickości... Z pewnością PC było bardziej laickie niż ZCHN, a więcej katolickie aniżeli UD/UW czy KLD. Sądzę, że w kwestiach gospodarczych i socjalnych zdecydowanie bardziej zmienili poglądy aniżeli w światopoglądowych.

emj10 napisał(a):Wyświetl post
[...] PS. O tą suwerenność (wg. mnie jej brak) nie chce mi się kolejny raz spierać, bo dobrze wiesz, że PiS uważam niezmiennie za jankeskich agentów, którzy przecież już od przełomu lat 80/90 szkolili się na tamtejszych grantach.[...]
Jakieś argumenty odnośnie tych grantów? Owszem zgodzę się, że są do przesady proamerykańscy, co mam nadzieję, że z konieczności zmieni się po zbliżających się w USA wyborach prezydenckich. Dla Polski to wybór między dżumą a cholerą, więc tak czy inaczej muszą gdzie indziej szukać wspólnoty interesów, a przede wszystkim budować silną, suwerenną pozycję Polski. Utopia? Zobaczymy, jak się sytuacja obróci. Przypominam sobie, jak jeszcze nie tak dawno temu pisano o PiSie "wieczna opozycja", wieszczono rychły rozpad partii itp. itd. Jak widać sytuacja jest bardzo zmienna i wiele może się wydarzyć.

emj10 napisał(a):Wyświetl post
[...] Z kolei kwestie kibicowskie zawsze oddzielam od polityki, bo zdaje się, że też doskonale się orientujesz, że nie jest to środowisko jednolite jeśli chodzi o poglądy kibicowskie, a dla osób, które mają w pamięci końcówkę lat 80-tych i początek 90-tych to doskonale jest wiadome, że zarówno pojawiały się środowiska anarchistyczne, jak też punkowskie, czy skinheadowe, gdzie na tym tle także dochodziło do sporów...[...]
Każde z tych tak odmiennych środowisk, a przynajmniej w okresie o którym piszesz, "cierpiało" na chroniczny antykomunizm. I to była cecha wspólna trybun, które jednak były znacznie węższe tzn. mniej liczne aniżeli w tej chwili. Wystarczy sobie spojrzeć na ilość widzów na poszczególnych stadionach w tamtym okresie. Piłka była w głębokim kryzysie, jeszcze chyba większym aniżeli cały Kraj (poza nielicznymi wyskokami, jak srebro na IO, czy półfinał PZP Twojej (L) z MU). Więcej działo się na trybunach niż na boisku, pewnie dlatego też mniej tzw. oglądaczy (dzisiejszych pikników) chodziło.

emj10 napisał(a):Wyświetl post
[...] W sytuacji, gdy faktycznie poprzednie ekipa szła na zwarcie (Alf i te sprawy) to dosyć jasno przedstawiałem swoje poglądy (możesz nawet odszukać posty w odpowiednim temacie).
Nie chce mi się szukać. Powiedzmy, że uwierzę Ci na słowo.
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 14.05.2016 o godz. 22:00.