|
Jak dla mnie to ta liga jest najsłabsza od wielu lat. Mamy w miarę stabilną Legię, dobre na obecną chwilę Zagłębie i potem już nic.
Puchary będą kuriozalne. Legia pewnie do tej grupy LE doczłapie, a jak nie przepiepszy na własne życzenie mistrza, to może nawet powalczą o LM, co nie znaczy że do niej wejdą. Piast też gra w pucharach, a przy dobrym układzie może zdobyć MP i grać o LM (Boże uchowaj). Puchary już ma i czy to będą el. LM czy el. LE to eurow....... murowany pewnie już na jednej z pierwszych rund.
Zagłębie od pucharów dzieli jeden punkt, ale gra z Piastem. O ile Piast powalczy o zwycięstwo i MP to może być ciekawy mecz. Mimo wszystko zakładając, że Lubinianie załapią się na europejską karuzelę, mogą w niej kilka meczów zagrać.
Cracovia w pucharach to jakaś czysta abstrakcja, bo tak na prawdę nawet wróż Maciej nie wie co tam mogą pokazać. Po 110 latach może być debiut w pucharach, a jak to z debiutantami bywa mogą mieć tzw. "szczęście początkującego". Mogą równie dobrze wykoleić się na jakichś morderczych górnikach z Białorusi już w pierwszej rundzie. Ta druga opcja bardziej prawdopodobna; ranking mają najniższy z możliwych, brak doświadczenia zawodników; jak ich działacze twierdzą, też nie są organizacyjnie gotowi.
Lechia ma wszystko żeby w tych pucharach grać, ale jakoś to wszystko się nie bardzo klei. Ostatnią kolejkę grają przy Kałuży i miejmy nadzieję, że wywiozą 3 pkt.
W dole już mniej ciekawie. Karty zostały niemal wszystkie rozdane. Liczy się to, że Wisła ma utrzymanie. Reszta mało ważna. Czy spadnie Górnik Z., czy Górnik Ł.czy nawet Nieciecza to wszystko jedno.
W pierwszej lidze też nudą wieje. W przyszłym sezonie w Ekstraklasie zagramy z Arką, klubem pokroju Górnika Łęczna, czy Podbeskidzia. Możemy tez zagrać z Petrochemią albo Zawiszą, czyli z klubami nie tak dawno temu obecnymi w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak dla mnie, z perspektywy historycznej najlepiej żeby awansował Chrobry Głogów (nigdy z nim nie graliśmy w ekstraklasie).
|