Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35378
Stary 13.05.2016, 09:27
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Jakieś konkrety w kwestii tej "nie pokrywającej się w faktach historii najnowszej"?

Najważniejsze, że starają się przynajmniej prowadzić politykę suwerenną i niezależną od Berlina (co zresztą widać po jazgocie tamtejszych i tutejszych mediów), bo jak sobie przypomnę Sikorskiego (z jego wezwaniem do śmielszego przewodzenia Europie), Tuska (który za swoje awanse Polskę by sprzedał) czy Kopacz (którą nawet na czerwonym dywanie musiała Merkel prowadzić za rękę) to każda zmiana (nawet LSD nie było tak podatne na lokajstwo nawet wobec Moskwy) byłaby lepsza. Ale cóż się dziwić w końcu rodzimi liberałowie zostali wręcz wyhodowani przez niemiecką chadecję na początku lat 90-tych (słynne finansowanie KLD).
Problemy w UE wyprodukowali sobie sami eurokraci pod przewodnictwem cesarzowej Angeli. W moim odczuciu to jest właśnie dobra zmiana, że jesteśmy w tej chwili w tej zdrowszej części UE, która próbuje powstrzymać idiotyzmy produkowane przez Angelę i innych eurokratów. W przeciwnym wypadku już mielibyśmy co najmniej 7 tys. imigrantów (a zapewne w perspektywie coś koło 100 tys.).

P.S. O łamaniu wolności, o której tak dużo się rozpisałeś jako liberał miałem w ciągu 8 lat rządów PO/ZSL dowody naoczne kiedy z WP jechaliśmy na MN. A już pisanie ze strony kibica Legii o rzekomym łamaniu w tej chwili wolności obywatelskich, w kontekście tego jak Twój brat po szalu siedział bez wyroku (i bez jakichś skonkretyzowanych zarzutów i wiarygodnych dowodów) przez 3 lata w kryminale, to jakaś paranoja.
Chyba znasz to mitologizowanie "nocnej zmiany", słynne protesty przeciwko Wałęsie z początku lat 90-tych, czy późniejszą walkę z mitycznym układem, które tworzyły jako całość mit założycielski IV RP, ale też tożsamość samego PiS-u.

Gdy PiS dochodził pierwszy raz do samodzielnej władzy (prezydent + rząd z przystawkami) skupił się wtedy na walce z czerwonym salonem (Blida, bankier lewicy, willa Kwaśniewskiego i inne powiązania ludzi z SLD). Trafił wtedy kulą w płot, gdyż okazało się, że ów salon to anachronizm i tuż za rogiem wyrósł im potężniejszy wróg - salon różowy.

W drugim podejściu już nie powtórzył tych błędów, gdyż salon czerwony sam wykreślił się z mapy politycznej Polski (co zresztą pozwoliło na samodzielne rządy PiS) i od samego początku skupili się na walce z salonem różowym, którego filarami wg nich byli m.in. Rzepliński (prezes TK), Bodnar (RPO), a także mniej, bądź bardziej znane postacie tj. dyrektorzy stadnin koni.

Także jeszcze raz od początku.

Kaczyńscy wyrośli wraz ze swoim PC na tym, że wpierw doprowadzili do wyboru Mazowieckiego, po czym byli jedną ze stron "konfliktu na górze", gdzie stanęli za Wałęsą (pierwsze starcie z Michnikiem), a następnie doprowadzili swoim poparciem do wygranej Wałęsy w wyborach prezydenckich (drugie starcie z Michnikiem). Następnie ich pozycja po środku, zdecydowanie bardziej laicka niż obecnie, z kolejnymi mniejszymi potyczkami z lewą częścią UD/UW o Balcerowicza, czy też w trakcie rządów Olszewskiego sprawiła, że mimo KOR-owskich resentymentów i sympatii ich obozu do Geremka, Kuronia, czy nawet Michnika to już wtedy powstały antagonizmy, które wciąż po 25 latach tworzą podział Polski na barykady PiS kontra KOD i przystawki, a także tych niezaangażowanych po obu stronach konfliktu.

Trwa trzecie, a może nawet czwarte (lata 2005-2007 można zaliczyć jako trzecie) starcie z Michnikiem.


PS. O tą suwerenność (wg. mnie jej brak) nie chce mi się kolejny raz spierać, bo dobrze wiesz, że PiS uważam niezmiennie za jankeskich agentów, którzy przecież już od przełomu lat 80/90 szkolili się na tamtejszych grantach.

Z kolei kwestie kibicowskie zawsze oddzielam od polityki, bo zdaje się, że też doskonale się orientujesz, że nie jest to środowisko jednolite jeśli chodzi o poglądy kibicowskie, a dla osób, które mają w pamięci końcówkę lat 80-tych i początek 90-tych to doskonale jest wiadome, że zarówno pojawiały się środowiska anarchistyczne, jak też punkowskie, czy skinheadowe, gdzie na tym tle także dochodziło do sporów.

W sytuacji, gdy faktycznie poprzednie ekipa szła na zwarcie (Alf i te sprawy) to dosyć jasno przedstawiałem swoje poglądy (możesz nawet odszukać posty w odpowiednim temacie).
Ostatnio edytowane przez emj10 : 13.05.2016 o godz. 09:36.