|
Niestety ja tej dobrej zmiany nie dostrzegam, a wręcz przeciwnie. W dużej mierze zależy to oczywiście od potrzeb i hierarchii oczekiwań od państwa.
Jako liberała mierzi mnie przede wszystkim zagarnianie przez państwo kolejnych wolności obywatelskich, poczynając od złodziejskiej ustawy o gruntach rolnych, przez wprowadzenie obowiązkowej rejestracji pre-paidów (nawet tej wstecznej), a na nowym podatku audiowizualnym kończąc. Chwilowo niczego pozytywnego od tego rządu nie dostałem, a widmo kolejnych podatków bankowych i handlowych, chęć pomocy spekulantom-frankowiczom, czy też zapowiadane uderzenie w kolejne wolności obywatelskie nie nastraja pozytywnie.
Wszak oczekiwanie od rządu wprowadzania patriotycznych postaw, gdy chociażby historia międzywojenna znała minimum trzy nurty: sanacki, endecki i ludowy, gdzie wzajemne zwalczanie się i opluwanie swoich zdrajców, a czyichś bohaterów było na porządku dziennym, trudno nazwać za sensowny priorytet. Zwłaszcze, że mówimy tutaj o partii mającej afiliacje do kreowania własnej wersji historii, która często nie pokrywa się w faktach, jak chociazby historia najnowsza.
Historia osądzi także obecnie rządzących, ale już pierwsze półrocze wskazuje na to, że nie będzie to zbyt wesoła laurka.
PS. Odchodząc na chwilę od bieżącej polityki, gospodarki i spraw światopoglądowych to patrząc w skali makro na to jak zwiększyło się/zmniejszyło się geopolityczne i militarne znaczenie Polski, trudno docenic aktualny status Polski. Problemy w UE, silna Turcja Erdogana, rosyjskie resentymenty odnośnie dawnej potegi, czy amerykańskie zawieszenie przedwyborcze to nie jest najlepszy prognostyk na ten burzliwy czas.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 12.05.2016 o godz. 17:47.
|