Skoro temat brzmi:
zabawa statystyką, to może, tak dla poprawienia sobie humoru, spróbujmy przeanalizować jeszcze 1 rzecz: ile Wisełka potrzebuje punktów, by wyprzedzić na finiszu pasiaste damy? Tak, wiem, że grają w innej grupie, mają innych rywali, etc. Na chwilę obecną Wisełka ma 28 pkt., a Cracovia 30. Skoro nie potrzebujemy już liczyć punktów potrzebnych do utrzymania, pobawmy się w statystyki, ile musi ugrać Wisełka, by hasło "zawsze nad wami" nie przestało być aktualne?

Co o tym sądzicie? W końcu nasi analitycy będą znowu mieli co przeliczać...
