|
Spadku formy u Wolskiego można było się spodziewać. Wrócił z zagranicy, gdzie głównie przesiadywał na trybunach, w pierwszych meczach zagrał na "głodzie/świeżości" i dał to co ma najlepsze, ale organizmu nie oszukasz i zwyczajnie złapała go "zadyszka". Chłop jest pod forma długo nie grał regularnie i tyle, dorabianie do tego spisków jest zwyczajnie głupie.
|