brylant17 napisał(a):

|
Jakub Sage w BVB no cóż życzę powodzenia trenerze!
|
Z prerspektywy czasu nie wydaje się, że był złym fachowcem.
Pamiętam gdy trzy lata temu przyszedł Smuda, to piłkarze narzekali na ciężke treningi na obozach przygotowawczych. Smuda powtarzał uparcie, że teraz troche pocierpią, z początku będzie im ciężko ale to zaprocentuje w przyszłości. I tak było - pierwsze 2-3 kolejki na starcie rundy wszyscy biegali ciężko jakby mieli wóz z węglem zapięty do siebie, ale potem odpalali rakietę i kondycyjnie byli nie do zajechania.
Teraz było pododobie - pierwsze mecze gdy nie mieli speeda wypadły na Pawłowskiego i Pawłowski poleciał, a potem przyszła moc w nogach. Teraz biegowo i kondycyjnie wyglądają raczej dobrze, a trenera przecież należy oceniać po czasie.