Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35351
Stary 06.05.2016, 11:47
Ja tam widzę chociażby brak posta użytkownika AYALA, na który nie zdążyłem odpisać m.in. z poniższym linkiem, który zachował się w historii BB, a jak widać nie pasował całością do koncepcji
http://www.rp.pl/Wybory-prezydenckie...-przestan.html

Jeszcze tak ad vocem całości:

Geneza mojego myślenia jest stosunkowo prosta i nie ukrywam, że w dużej mierze opiera się na krytyce USA. Nie życzę jankesom za dobrze, więc Obama z mojej perspektywy zapewniał to, że staczali się w dół, choć uważam go za jednego z najsłabszych przywódców tamtego multi-kulti w historii. W przypadku Trumpa, gdzie losy wewnętrzne Ameryki mogą być bardzo różne po jego wyborze, przeważa u mnie jednak obawa o geopolitykę, a także o zachwianie obecnego status quo między trójką największych mocarstw USA-Rosja-Chiny, gdzie wzajemny pat (militarny między USA-Rosją, a także gospodarczy USA-Chiny) przez ostatnie pół wieku trzymał w klinczu każdą z tych stron. Po poluzowaniu więzów (ocieplenie przyjaźni z Rosją - tak to odczuwam), a także po retoryce wojennej (Chiny już teraz ostro reagują na słowa Trumpa o gwałcie Chin na USA) dojdzie wcześniej niż później do przesilenia.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 06.05.2016 o godz. 11:53.