|
Chorążce trzeba życzyć szczęścia. Może dostanie życiową szansę, z której każdy na jego miejscu by skorzystał. Powinniśmy się cieszyć, zamiast kipić zawiścią, że nie pogra w Wiśle. Chorążka, żeby zostać na dłużej niż 1-2 lata w Wiśle musiałby dostać u nas pewny plac, a w takim MU może sobie pozwolić na 5 lat siedzenia na ławcę w rezerwach - takim klubom po prostu się nie odmawia.
Poza tym ma u nas ważny profesjonalny kontrakt jeszcze przez rok, więc jest nawet szansa że wpadnie nam nawet 500 tyś euro.
|