Skoro już jesteśmy przy kwestii uznanych/ nieuznanych bramek: z jednej strony nie uznają gola Boguskiemu z meczu z Zagłębiem, z drugiej - uznają gola Legii po akcji duuuużo spoza boiska, w dodatku tuż pod nosem sędziego. Zapomniałem już, jak z tamtej sytuacji wytłumaczył się arbiter? Przecież miał piłkę tuż pod swoimi nogami, gdy o błędzie nie mogło być mowy! Czemu sędziowie nie są karani długimi zawieszeniami tak jak zawodnicy? Arek Głowacki za zwykłe żółte kartki ma 2 mecze pauzy, a sędziowie, np. taki Siejewicz - obawiam się że dalej by "sędziował" i krzywdził zespoły, gdyby nie bukmacherka
